środa, 31 lipca 2013

Pierwsze Rozdanie na Przywitanie - Zakończone



Dobry początek jest ważny, prawda? Dlatego chciałam Was skromnie ale miło przywitać pierwszym rozdaniem :) 


Robiąc dziś drobne zakupy w Rossmanie pomyślałam, że Wam też się coś należy za obecność tutaj. Nagrody nie są kto wie jakie bo nie wiem ile mnie Was zaszczyci swoim udziałem. Kolejne rozdania postaram się lepiej zorganizować jeśli chodzi o nagrody :)






Przejdźmy do nagrody w skład której wchodzi:

  • Olejek pod prysznic melon i gruszka "Isana" 300 ml
  • Krem do ciała "Isana" 150 ml
  • Dezodorant Spray Secret Rose "Isana" 150 ml
  • Zmywacz do paznokci "Isana" 50 ml
  • Pomadka pielęgnacyjna do ust Pearl & Gloss "Isana" 4,8 g 



Nagrody są nowiutkie a nawet jeszcze świeże bo dziś kupowane :) Jedyne co przeoczyłam w drogerii to sprawdzenie dezodorantu czy nie był wydobywany z niego zapach i niestety był :( Pachnie cała zakrętka, ale mam nadzieje, że to nie będzie problem.



Zasady Obowiązkowe:

  • Zostać publicznym obserwatorem mojego bloga
  • Zostawić e-mail

Aby zdobyć dodatkowe losy, należy:
  • Dodać mojego bloga do blogrolla (2 losy )
  • Dodać baner na bocznym pasku ze zdjęciem (powyższym) i linkiem przekierowującym do rozdania (3 losy)
  • Napisać notatkę o moim rozdaniu (4 losy)

Wzór:

Obserwuje bloga jako:
E-mail: 
Dodano do Blogrolla: Tak/Nie (link)
Baner na bocznym pasku: Tak/Nie (link)
Notka z rozdaniem: Tak/Nie (link)


Zasady myślę, że proste tym bardziej, że mój blog nie posiada jeszcze swojego fan page więc nie trzeba nic udostępniać ani polubić :)

Regulamin:

Rozdanie trwa od 31.07.2013 do 23.08.2013 do godziny 23.59
Organizatorem jak i fundatorem nagród jestem ja, http://kolorowa-kraina-sylwii.blogspot.com/
Nagrodami w konkursie są produkty Isana w skład których wchodzą: olejek pod prysznic,zmywacz do paznokci,krem do ciała,dezodorant,pomadka do ust
Zwycięzca zostanie wyłoniony losowo
Wyniki ogłoszę do 7 dni od zakończenia konkursu
Zwycięzca zostanie poinformowany mailowo jak i ogłoszony w wynikach na http://kolorowa-kraina-sylwii.blogspot.com/
Zwycięzca musi przesłać swoje dane w ciągu 5 dni, po tym czasie wylosuje kolejną osobę
Nagrodę wysyłam na swój koszt tylko na terenie Polski
Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dn.29 lipca 1992r. o grach i zakładach (Dz.U.z 2004r. poz. 27 z późniejszymi zmianami)


Rozdanie od początku do samego końca będzie przebiegało uczciwie ! Każdy ma szansę na wygraną, jeden większą,drugi mniejszą w zależności od tego czy skorzysta się z dodatkowych losów :) 

Liczę na Wasz udział i życzę powodzenia! :)


wtorek, 30 lipca 2013

All About Matt ! Fixing loose powder Essence


Puder kupiłam w Holandii w drogerii Kruidvat (mojej ulubionej ;) ). Szukałam czegoś innego, czegoś co pozostawi mat na mojej cerze nie nadając żadnego koloru. W moje ręce wpadł puderek z Essence. Z doświadczenia wiem, że to tania a bardzo dobra firma. O dziwo, do zakupu zachęcił mnie biały proszek widoczny przez przeźroczysty słoiczek. W końcu coś, co nie przyciemni mojej cery :) Wiele jest pudrów z napisem "Transparentny" a pozostawia delikatny kolor czego bardzo nie lubię. Zazwyczaj nie dopasowują się do twarzy, po jakimś czasie ciemnieją, a na gorącu gdy się zważą, powstają nie estetyczne plamy. 
















Od producenta: ujednolica i matuje cerę!  transparentny, sypki puder  nałożony na podkład matuje skórę i ujednolica makijaż. poręczne opakowanie zawiera malutkie otwory dozujące odpowiednią ilość pudru.  bez efektu świecenia przez cały dzień. dopasowuje się do każdego odcienia skóry.



Opakowanie: Plastikowy,płaski słoiczek 11,0g z okrągłą zakrętką. Wygląd prosty ale ładny. Opakowanie zgrabne i poręczne. Śmiało można nosić go w torebce nie martwiąc się, że się otworzy. Przeźroczysty słoiczek umożliwia sprawdzenie ilości pudru, a przy zakupie jego koloru ;) Posiada malutkie otworki przez które z łatwością wydobywamy puder, jednak przy "wstrząsach" np. w torebce, wydostaje się nadmiar kosmetyku poza otworki.



Zastosowanie: Niewielką ilość nabrać pędzlem, po czym delikatnie strzepać nadmiar pudru i okrężnymi ruchami nanieść na twarz.



Działanie: Bardzo fajny,tani produkt . Moja cera jest mieszana, choć latem cała się błyszczy. Do tej pory, nie znalazłam pudru,który by całkowicie poradził sobie z "błyskiem" na mojej twarzy. Moje pierwsze wrażenie po jego nałożeniu to "łaaał znakomicie matuje!". Faktycznie, mat był doskonały ale przy normalnej temperaturze, bo na upałach to chyba jak każdy, słabo sobie radzi. Jego zaletą jest niewidoczny,biały kolor przypominający mąkę. Przy jego nakładaniu koniecznie trzeba zaopatrzyć się w lusterko, bo już raz mi się zdarzyło nałożyć go na twarz w pośpiechu a na czole została biała warstwa :) Można by powiedzieć, że puder jest bezzapachowy, choć posiada delikatny,zupełnie nie wyczuwalny na twarzy zapach. Jak na tak niską cenę,produkt jest znakomity. Matuje na długo jednak na upałach znika z twarzy po 30 min. Cera wygląda świeżo, przynajmniej u mnie bo jej nie zatyka i nie podkreśla skórek. Myślę, że przy tym pudrze już zostanę, choć nie wykluczam, że sięgnę też po inne by odnaleźć swój ideał :)




Podsumowanie: Puder bardzo dobrze matuje, jednak nie sprawdza się przy upałach. Jego skuteczność oceniam na 4 w skali od 1 do 5.

Cena:  w Polsce około 15 zł, w Holandii około 6 Euro. 

poniedziałek, 29 lipca 2013

Małe,kosmetyczne zakupy


Na dworze coraz upalniej, słońce nie daje za wygraną a wiadomo, nawet w takie dni trzeba zadbać o swój wygląd :)





 Dlatego, postanowiłam wybrać się do sklepu kosmetycznego za lekkim podkładem nadającym się nawet na upały. Jako że jestem wierną fanką podkładu Colorstay firmy Revlon, koniecznie chciałam jakiś lżejszy odpowiednik i co? znalazłam! Revlon Nearly Naked jest nowością, jeszcze nie zdarzyło mi się o nim słyszeć ani czytać. Ekspedientki w sklepie go zachwalały, idealny,lekki na lato, dopasowuje się do cery, ale póki co, to tylko ich słowa , natomiast moja recenzja pojawi się po dokładnym jego przetestowaniu :) 


Kupiłam też eyeliner w żelu. Mój ostatni z essence dziwnym sposobem zasechł, choć niewiele już go zostało,trochę mi posłużył . Dlatego zmieniłam firmę na Catrice. Cenowo też się różni, ten z Catrice jest niewiele droższy ale jednak jest :) 

Płyn Micelarny z L'oreal kupiłam ze względu na promocję. Co prawda mój się już kończył i planowałam zakup ale firmy Oeparol. Myślę, że z L'oreala będzie równie dobry a może nawet i lepszy. 

Do zakupów dostałam trzy próbeczki:
Matująco-Nawilżający krem na dzień "Soraya"
Krem przeciw pierwszym zmarszczkom "Tołpa"
Emulsja Energizująca "Dr Irena Eris"






Płyn Micelarny: 14,99 zł
Podkład Revlon: 49,90 zł
Eyeliner w żelu: 16,99 zł 


Brzoskwiniowy Olejek 3 w 1 Bielenda

Po powrocie z Anglii czekała na mnie mała niespodzianka. Dzięki portalowi ofeminin, miałam okazję wypróbować olejek 3w1  firmy Bielenda. 



















Zaskoczyło mnie to, że olejek można stosować do ciała,twarzy a nawet włosów. Pierwsza myśl jaka mi się nawinęła to taka, że jest bardzo praktyczny, gdyż cała Ja od stóp do końca głowy, skorzystam z jednego kosmetyku :) 



Od Producenta: Drogocenny Olejek Brzoskwiniowy 3 w 1 to prawdziwy eliksir piękności dla Twojego ciała,twarzy i włosów. Kompozycja składników odżywczych wyraźnie rewitalizuje, odnawia i regeneruje oraz poprawia nawilżenie i elastyczność,przywraca zdrowy blask oraz właściwą kondycję ciału i włosom. Poczujesz się wspaniale we własnej skórze: młodsza,atrakcyjniejsza i piękniejsza.



Opakowanie: Plastikowa,giętka buteleczka 150 ml z atomizerem. Buteleczka jest przeźroczysta,lekko przyciemniona, dzięki czemu jej zawartość jest widoczna. Atomizer trzeba mocno nacisnąć aby wypłynął olejek. Z jednej strony to nawet dobrze bo olejek wylewa się w małych ilościach. Trzeba uważać aby nie nacisnąć za mocno i za szybko, wtedy olejek rozpryskuje się dookoła ;)



Zastosowanie: Ciało- olejek atomizerem nanieść na zagłębienie dłoni i rozprowadzić na lekko wilgotnej lub suchej skórze całego ciała.
Twarz- niewielką ilość olejku (kilka kropli) nanieść na zagłębienie dłoni i rozprowadzić na twarzy
Włosy- niewielką ilość olejku nanieść na zagłębienie dłoni, a następnie delikatnie wetrzeć w końcówki włosów.Można stosować zarówno na włosy suche jak i wilgotne.

Olejek wydobywamy TYLKO i wyłącznie na zagłębienie dłoni. Po psiknięciu bezpośrednio na włosy,ciało lub twarz, olejek dostanie się tylko w jedno miejsce w większej ilości. 



Zapach: Olejek jest zapachu brzoskwini tylko czy faktycznie pachnie jak brzoskwinka ? Zapach ten, przypomina mi bardziej pomarańczowy olejek do ciast ;) Co oczywiście nie oznacza, że brzydko pachnie. Zapach jest lekko stłumiony, ale nie mdły. Nie zaliczam go też do tych zapachów,  które mogłabym obwąchiwać :) 



Działanie: Olejek ma na celu rozświetlić,przywrócić złoty blask oraz właściwą kondycję ciału i włosom. Co ja zaobserwowałam? Olejek faktycznie rozświetla, w końcu jest bardzo tłusty i skóra się po nim ładnie błyszczy.Bardzo dokładnie i na dość długo nawilża (do następnej kąpieli). Staram się unikać kontaktu olejku z ubraniem żeby nie zatłuścić choć czasem jest to nie możliwe :) Zauważyłam, że olejek nadaje skórze naturalny,lekki kolor, jakby ciało było muśnięte słońcem. To największa zaleta jak dla mnie. W słońcu, olejek ładnie się mieni, dzięki czemu ciało wygląda bardzo efektownie, jednak przy większych upałach zaczyna się rozpływać po ciele, lecz nie robi żadnych plam! Przy zastosowaniu olejku na mokre włosy, zauważyłam, że ich nie przetłuszcza lecz wygładza,nadaje połysk i łatwość rozczesywania. Należy tylko zachować odpowiednią ilość nanoszonego olejku. Co do twarzy, to nic nie mogę na ten temat napisać bo nie stosowałam i nie będę stosować go na twarz. Ostatnio zauważyłam, że moja cera cierpi przez tłuste kremy dlatego taki olejek też mógł by jej zaszkodzić. Kosmetyk ten jest wydajny, niewielka ilość, a właściwie cztery pompki, starczają na dokładne rozsmarowanie dwóch nóg :) Na włosy wystarczy jedna pompka, natomiast na resztę ciała od 4 do 6 pompek, w zależności od zapotrzebowania. 






Podsumowanie: Działanie olejku oceniam na +4 (w skali od 1 do 5, gdzie 5 jest oceną najwyższą).

Cena:  Około 20 zł, 150 ml

czwartek, 18 lipca 2013

Pędzle Mery Macom

Spełniłam swoje kosmetyczne marzenie.Stałam się posiadaczką 20-stu profesjonalnych pędzli Mery Macom :) Przez przypadek na fan page tej firmy, natknęłam się na informację o promocji pędzli i nie zastanawiając się długo, kupiłam je :) Calutkie 20 sztuk w eleganckim etui, każdy w osobnej przegródce za 49,60 zł. 





Pędzle są starannie wykonane z naturalnego włosia sobola,lisa,kucyka,kuny,borsuka i wiewiórki.Początkowo bałam się, że mogą mnie uczulić, jednak rozwiałam swoje wątpliwości przeszukując różne fora internetowe na temat naturalnego włosia. Co prawda, moja skóra nie jest na tyle wrażliwa by obawiać się eksperymentów z kosmetykami czy też akcesoriami do makijażu. 



W zestawie znajdują się:

  • Pędzel 40 mm 90 mm jumbo kabuki, pędzel do omiatania twarzy,naturalne włosie kozie
  • Pędzel 30 mm 25 mm pędzel do różu,skośny,włosie wiewiórki
  • Pędzel 32 mm 28 mm duży pędzel do nanoszenia pudru sypkiego,prasowanego lub brązującego,włosie wiewiórki
  • Pędzel 18 mm 16 mm pędzel do cieniowania powiek,duży,płaski,zaokrąglony, naturalne i elastyczne włosie wiewiórki
  • Pędzel 11 mm 9 mm pędzel do cieniowania powiek, płaski,zaokrąglony, naturalne i elastyczne włosie sobola
  • Pędzel 30 mm 23 mm profesjonalny pędzel do podkładu,specjalne wyselekcjonowane sztywne,jednocześnie delikatne włosie sztuczne racoon umożliwia precyzyjne rozprowadzenie podkładów tłustych oraz płynnych
  • Pędzel 15 mm 10 mm o okrągłym przekroju skośnie cięty, do aplikacji na dużych powierzchniach,naturalne włosie kucyka
  • Pędzel 14 mm 11 mm do cieniowania powiek,płaski,zaokrąglony,naturalne włosie sobola
  • Pędzel 11 mm 9 mm do cieniowania powiek,płaski,zaokrąglony,naturalne włosie sobola
  • Pędzel 10 mm 8 mm do cieniowania powiek,płaski,zaokrąglony,naturalne włosie sobola
  • Pędzel 10 mm 8 mm do nakładania cieni,płaski,owalny,naturalne włosie sobola
  • Pędzel 10 mm 5 mm do malowania ust,do stosowania konsystencji mokrych i suchych,naturalne włosie sobola
  • Pędzel 10 mm 5 mm do malowania ust,do stosowania konsystencji mokrych i suchych,naturalne włosie sobola
  • Pędzel 7 mm 4 mm szpiczasty pędzel do malowania ust,do stosowania konsystencji mokrych i suchych,naturalne włosie
  • Pędzel 8 mm 1 mm eyeliner do kresek,delikatny,ułożony w szpic, naturalne włosie
  • Pędzel 7 mm 1 mm eyeliner do kresek,delikatny,ułożony w szpic, naturalne włosie sobola
  • Pędzel 5 mm 1 mm eyeliner do kresek,delikatny,ułożony w szpic, naturalne włosie sobola
  • Pędzel 22 mm 7 mm nylonowa spiralka do tuszowania rzęs i brwi
  • Pędzel 12 mm 24 mm kompaktowy grzebyk ze szczoteczką do rozczesywania i tuszowania rzęs,szczoteczka z syntetycznej szczeciny
  • Pędzel 10 mm 10 mm aplikator do nakładania cieni




Pędzle przed użyciem należy delikatnie "wyczesać" palcami, gdyż mogą powypadać pojedyncze włoski.
Do czyszczenia pędzli używam żelu do mycia twarzy z Eveline Cosmetics. Nie stosuje szamponów bo boję się, że może mnie uczulić przy zetknięciu z twarzą.


Na pierwszy ogień poszedł pędzel do nakładania płynnego podkładu. Do tej pory podkład nakładałam palcami lub gąbeczką, jednak żaden z tych sposobów nie dawał tak ładnego efektu jak po nałożeniu pędzlem. Podkład doskonale się rozprowadza, dokładnie i starannie wtapia się w cerę nie tworząc efektu maski. Trzeba tylko pamiętać, aby zwinnie i szybko posługiwać się nim. 
Jedyny problem miałam z rozróżnieniem pędzli do tworzenia kresek. Moim zdaniem jest tylko jeden pędzel który by się do tego nadawał. Jest bardzo wąski i ułożony do szpica, kreski nie wychodzą tak ładnie jak po pędzelku o skośnej budowie. Po chwili mojego główkowania, znalazłam drugi pędzelek nadający się do kresek,który początkowo wzięłam za pędzelek do nakładania pomadki na usta ;) Został mi jeszcze jeden pędzelek do kresek ale jeszcze nie rozszyfrowałam który to może być :)


Jak na razie, nie wszystkie pędzle poszły w "ruch" :) Przy codziennym makijażu potrzebuje zaledwie 8 z nich do: podkładu,różu,pudru sypkiego,nakładania cieni,rozcierania cieni,nakładania pomadki na usta,do robienia kresek eyelinerem oraz spiralka do rzęs. 

Pędzle zamieszkują sobie szklany kubeczek :) W etui będą chowane tylko gdy będę chciała użyć je poza domem. 


Rękojeść pędzli wykonana jest z drewna.Są bardzo poręczne i nie wyślizgują się przy ich użyciu. 

Podsumowując: Makijaż z użyciem tych pędzli stał się bajecznie prosty,staranny i profesjonalny :) Pędzle jak najbardziej warte swojej ceny,delikatne,praktyczne i wykonane z wysokiej jakości naturalnego włosia.

poniedziałek, 15 lipca 2013

Nowy Rozdział

Witajcie,

Blog ten jest kontynuacją mojego poprzedniego bloga. Mam nadzieje, że przez zmianę nazwy i nowego adresu bloga, nie straciłam moich poprzednich czytelniczek i obserwatorek. Jak napisałam na moim "starym" blogu, postanowiłam wkroczyć w nowy rozdział blogowania i zacząć wszystko od początku. Zastanawiacie się pewnie dlaczego? Sama nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie jednogłośnie. Myślę, że dużym powodem było to, jak wiele nauczyłam się od blogowiczek, na poprzednim blogu można by powiedzieć, że powoli wkraczałam w świat blogowania. Teraz mam do zaoferowania dużo więcej gdyż moja wiedza jak i umiejętności nieco się poszerzyły ;) Zdjęcia będą dużo lepszej jakości (mam nadzieję),treść bardziej bogatsza a notki będą pojawiały się systematycznie. To tyle z mojej strony :) Mam nadzieje, że ciepło mnie przyjmiecie do swojego świata :)