piątek, 2 sierpnia 2013

Efekty Farbowania z Syoss



Nareszcie doczekałam się odświeżonych kolorem włosków :) A Wy doczekałyście się efektów :)


Farbę kupiłam w Rossmanie, akurat była w promocji za 18,99 zł.



Wybrałam kolor :  Mix gorzkiej czekolady z tofii praline 













Opakowanie zawiera:

  • Dwie tubki koloryzujące
  • Mleczko rozwijające
  • Rękawiczki Ochronne
  • Odżywka do włosów




Ostatnio farbowałam włoski jakieś 2 miesiące temu. Miałam już odrosty i wypłukany kolor czego dokładnie  na zdjęciu nie widać. Aż się zdziwiłam, że na zdjęciu wyglądają jeszcze w miarę ale w rzeczywistości to nic ciekawego :)








Po wymieszaniu z mleczkiem rozwijającym, dwóch tubek z farbą, przeszłam do nakładania koloru na odrosty. Najpierw farbujemy boki a na końcu tył, żeby kolor tych dwóch boków zbytnio się nie różnił :)
Odczekałam 30 min po czym nakładałam farbę na pozostałą długość włosów, mocno wcierając. Po 15 min dokładnie zmyłam i umyłam włosy szamponem. 
Farba nie ma nieprzyjemnego zapachu,nie szczypię w oczy i nie wywołała u mnie żadnych objaw alergicznych. Fajnie się ją nakładało, jest bardzo wydajna, jedna farba starczyła na całe moje włosy :)

Kolor wyszedł dokładnie taki jak chciałam. Na zdjęciu jest troszkę jaśniejszy niż w rzeczywistości. Wszystko ładnie i równo złapało. Odżywka dołączona do farby, wygładziła mi włosy, są miękkie i takie sypkie, czyli coś co lubię :) No i pięknie pachnie, dobrze, że nie zużyłam jej całej za pierwszym razem to jeszcze się nią nacieszę przy następnym myciu włosów :d 






Niestety bardzo słabo widać różnicę na zdjęciach. Ale to wina oświetlenia. Te pierwsze zdjęcia robiłam jeszcze za dnia a te drugie już pod wieczór i nie uchwyciło tego ciemnego koloru :)

Co do trwałości koloru, zobaczymy po jakimś czasie :) Muszę się liczyć z tym, że przy moim codziennym myciu włosów, kolor będzie się szybciej spłukiwał..






25 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem trwałości, ale kolor piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. dziękuje :) aż sie zarumieniłam :)

      Usuń
  3. U nie Syoss szybko się zmywa, ale masz długie włosy <3

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne masz włosy, kolor bardzo ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne włosy, równomiernie pokryte farbą, ładny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również myślę o farbowaniu, ale boję się :(
    Śliczne masz włoski : ***

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne lśniące włosy :) zdrowe

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedy ja się doczekam takiej długości włosków..:) Farb Syossa jeszcze nigdy nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  9. masz przepiękne włosy!! ostatnio używałam farby z syoss i jestem zadowolona :)

    obserwuję :) i zapraszam do mnie : www.la-mujer-perfectaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny efekt, a jakie piękne błyszczące włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne masz te włosy :)
    ale rzeczywiście tutaj nie widać róznicy w kolorku

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam do udziału w kosmetycznym rozdaniu! :) Nagrody: nowości od Lirene oraz profesjonalna porada wizażystki. Link do konkursu: http://make-up-charm.blogspot.com/2013/08/rozdanie-kosmetyczne-wygraj-nowosci-od.html

    OdpowiedzUsuń
  13. no faktycznie różnicy nie widać za bardzo ;) ale najwazniejsze że się Tobie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  14. małą różnica,ale jest fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam ten sam kolor, ja byłam z niego zadowolona. Tylko trwałość nie najlepsza, ale to już chyba wina moich włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja miałam ten sam kolor i byłam z niego zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo łądne włosy! masz zadbane i być może dlatego nie widać różnicy w kolorze...

    OdpowiedzUsuń
  18. Używałam SYOSS jakis czas jednak na moich włosach kolor nie trzymał zbyt długo

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie widzę zbyt dużej różnicy.
    Aktualnie mam czarne włosy,z małymi odrostami (naturalny ciemny braz),chciałam je "zbrązowić" "paloną kawą",a tu.. odrosty jakieś wiśniowe, nie umiem tego koloru nazwac.. ale czerń to czerń :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak ja ci zazdroszczę takich ślicznych włosów :) Moje to normalnie tragedia - wyglądają jak siano :( W każdym razie - dołączam do obserwatorów i zapraszam do mnie na małe rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz od Was. Wszystkie czytam z największą przyjemnością :)