wtorek, 20 sierpnia 2013

Ulubiona Mascara Pierre Rene + Ciekawostka


Widzę, że Tag "50 faktów o mnie" był dobrym pomysłem,dzięki któremu zyskałam nowych obserwatorów i przekroczono aż 200 odwiedzin jednego dnia! To dla mnie na prawdę dużo, zważając na to, że bloga prowadzę dopiero nie całe 2 miesiące :) Zanim przejdę do recenzji tuszu, chciałam Wam się troszkę pożalić bo chyba sama sobie wykrakałam. Od kilku dni staram się o prace za granicą. W nocy śniło mi się, że dostałam pracę jako instruktora Fitness, zabawne prawda?:) A co najzabawniejsze, pracowały tam same Polki a ja wciąż nawijałam do nich po angielsku (nawet w śnie potrafię się wysłowić w obcym języku). A dziś rano ze snu wybudził mnie telefon! Dzwoniła Pani z agencji pracy chcąc sprawdzić znajomość mojego języka ! (Patrz punkt 46 w faktach o mnie). Po krótkiej rozmowie w języku angielskim, Pani oznajmiła mi,że już jutro muszę wyjechać do Holandii do pracy przy zbieraniu zamówień w jednym z magazynów największego Marketu w Holandii. Ucieszyłam się tak bardzo, że taka ciekawa praca mi się trafiła aż do momentu gdy Pani zapytała czy mam 1,70 wzrostu, ja całkowicie zgłupiałam, powiedziałam więc z niepewnością, że mam 158 wzrostu po czym Pani stwierdziła, że jednak nie mogą mnie przyjąć bo na magazynach półki są bardzo wysokie i ciężko by mi było się do nich dostać. I w tym właśnie momencie wykrakałam sobie punkt 44 w faktach o mnie. Do tej pory mój wzrost nie był żadnym problemem, a nawet był moją dumą i zaletą, no cóż.. może uda się następnym razem :)

Pojawiło się też coś nowego.Dołączyłam do Bloglovin , baner jest na bocznym pasku u samej góry, także zapraszam do obserwowania :)



A teraz przechodzę do Mascary z silikonową szczoteczką firmy Pierre Rene. Zanim jeszcze był w moim posiadaniu, słyszałam o nim zachęcające opinie. Pierwszy raz miałam okazję przetestować go dzięki Drogerii Vica,jak jeszcze prowadziłam poprzedniego bloga. Tusz tak bardzo przypadł mi do gustu, że kupiłam go ponownie:)


Mascara Silicone Volume
Pierre Rene









Moje rzęsy są krótkie,rzadkie i wyblaknięte, nie żeby znowu tak bardzo krótkie ale bez tuszu się nie obejdzie:) Jedyne o czym zapomniałam to zrobić zdjęcia moich rzęs przed nałożeniem tuszu, ale następnym razem będę o tym pamiętać.


Od producenta: Profesjonalna mascara gwarantująca pogrubienie rzęs,spektakularny efekt makijażu oraz ochronę i pielęgnącję.
Nowej generacji silikonowa szczoteczka zapewnia łatwą,precyzyjną aplikację oraz rozdzielenie rzęs. Efektowny makijaż i super kondycję rzęs gwarantuje wyjątkowo odżywcza formuła zawierająca ekstrakt z lukrecji, akacji, olejek jojoby, lecytynę, witaminy E i C.
Hypoalergiczna.



Opakowanie: Srebrne,metaliczne 10 ml. Napisy zaczynają się już ścierać ale dla mnie to żaden problem.Otworek jest dość wąski choć szczoteczkę bardzo łatwo z niego wyciągnąć a nadmiar tuszu zostaje w opakowaniu co jest wielkim plusem



Szczoteczka:  Silikonowa,wąska i zgrabna. Włoski szczoteczki ułożone są od najkrótszych do najdłuższych, choć tak na prawdę nawet te najdłuższe są bardzo krótkie :) 





Działanie: Tusz bardzo ładnie wydłuża moje rzęsy. Gdy pierwszy raz użyłam tej mascary, byłam pod wielkim wrażeniem ich długości i objętości. Robi ładny efekt, nie skleja rzęs, choć w moim przypadku nie podobają mi się aż za bardzo rozdzielone rzęsy, wydają się wtedy rzadkie. Mascara nie pozostawia na rzęsach żadnych grudek czy większej ilości tuszu. Jest taka bardziej mokra od innych mascar i można nią poprawiać rzęsy kilka razy nie martwiąc się, że zaschnie i będzie się kruszyć. Jedyne czego w niej nie lubię to brudzenie powiek przy malowaniu, wystarczy szczoteczką delikatnie dotknąć powieki i jest już w tuszu ale powoli z tym wchodzę w prawe :) Jeszcze jedną,ważną rzeczą wyróżnia się od innych tuszy, mianowicie, pierwszą używałam kilka miesięcy i wciąż była tak samo świeża jak na początku. Inne zasychają mi po paru tygodniach, choć zawsze uważam żeby je dobrze dokręcać. Jest to mój ulubiony jak do tej pory tusz, a miałam ich na prawdę sporo. Ma głęboką czerń, rzęsy nie wyglądają sztucznie a wąska szczoteczka umożliwia dostanie się nawet do rzęs blisko kącika oka. 



look nr 1












nr 2






nr 3 






Cena: około 20 zł ( ja kupiłam w promocji za 17,99 zł + inny tusz Pierre Rene za 1 zł )



19 komentarzy:

  1. super efekt :) a gdzie można kupić te tusze? bo nigdzie ich nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam ten w Drogerii Wispol w Rzeszowie i tam akurat trafiłam na promocję i drugi tusz za 1 zł :)

      Usuń
    2. Kosmetyki Pierre Rene dostępne są również w sklepie internetowym. Gorąco zapraszamy! Codziennie promocje i mnóstwo przecenionych produktów
      http://www.pierrerene.pl/#/aktualnosci

      Usuń
  2. Nie miałam go, ale widząc po efekcie muszę wypróbować :) Chyba nie znam umiaru w testowaniu tuszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam, ale ciekawa jest :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mialam nigdy, też nie lubie jak mi brudzi tusz powieki, ale mam słabiutkie rzęsy i przy każdym tuszu to mam :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tego tuszu, ale fajnie się prezentuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawą ma szczoteczkę i prezentuje się również fajnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezła historia z tym wzrostem...

    Ciekawy tusz. Muszę akurat teraz czegoś poszukać

    OdpowiedzUsuń
  8. ja w snach też nawijam po angielsku jak prawdziwy Anglik, a raz stałam nawet na scenie z Pezetem i miałam takie wersy, że masakra. szkoda, że po obudzeniu ich nie pamiętałam hahaha.
    ciekawy tusz, pewnie go kupię w najbliższym czasie, bo fajny i cena nie droga :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie w niektórych snach stajemy się geniuszami i szkoda, że nie można tego nagrywać na jakąś płytkę CD ;d

      Usuń
  9. o fajna promocja i tusz fajny, jestem z okolic Rzeszowa więc może poszukam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. promocja na tusz świetna, opłacało się :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bycie wysokim i niskim ma swoje plusy i minusy, to się wzrost akurat okzał minusem.. ehh ;|

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda że ma silikoną szczoteczkę za którą nie przepadam;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz od Was. Wszystkie czytam z największą przyjemnością :)